Zbojkotują losowanie mundialu. To przez ograniczenia wizowe

2 godzin temu

Losowanie grup mundialu odbędzie się 5 grudnia w Waszyngtonie. Reprezentacja Polski, jako przedstawiciel barażu, losowana będzie czwartego koszyka i także czeka na ewentualnych rywali. Jest jednak delegacja, która to wydarzenie zbojkotuje. Sprawa ma oczywiście podłoże polityczne.

Kibice z dwóch państw nie wezmą udziału w mundialu. Reprezentacja Haiti wywalczyła awans i pojawi się na turnieju po raz drugi w historii. Sytuacja w tym państwie daleka jest od dobrej – większością kraju zawładnęły gangi, dochodzi do brutalnych mordów. Haiti znalazło się na liście krajów, których obywatele mają zakaz wstępu do USA.

Innym takim krajem jest Iran. Nie będziemy tutaj przedstawiać całej genezy tego ogromnego konfliktu, ale niedawno prezydent USA przyłączył amerykańskie siły zbrojne do izraelskiego ataku na Iran. Tu, gdyby ktoś o tych polityczno-sportowych sprawach chciał doczytać:

Bombardowanie Iranu z mundialami w tle. Trudny mariaż FIFA z Donaldem Trumpem

Iran zbojkotuje losowanie przez problemy z wizami

Iran zwykle przechodzi przez azjatyckie kwalifikacje i od 1998 roku opuścił tylko jeden mundial. Zawsze kończy tylko na fazie grupowej, ale na przykład w 2022 roku zaprezentował się całkiem nieźle. Irańczycy pokonali Walię, strzelając gole w 98. i 101. minucie. Zmierzyli się też wtedy z USA (0:1), co było szeroko komentowane na całym świecie. Piłkarze nie podgrzewali jednak atmosfery. Obeszło się bez ekscesów, podżegania. Była sportowa rywalizacja, a choćby zbijanie piątek.

W 2018 roku Iran zaprezentował się również bardzo dobrze. Także wygrał jeden mecz w fazie grupowej i to w dramatycznych okolicznościach (1:0 z Marokiem), ale potrafił postraszyć Hiszpanię, a potem wyrwać remis Portugalii. Bramkarz Alireza Beiranvand obronił choćby karnego strzelanego przez Cristiano Ronaldo. Azjatycki kraj odpadł z podniesioną głową. Kibice mogli być dumni w przypadku obu tych wielkich turniejów. Teraz… będą mieli problem, by wspierać drużynę na miejscu.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał w czerwcu ustawę o zakazie wstępu do USA obywateli z kilkunastu krajów. Znajduje się wśród nich Iran. Zakaz nie obejmuje sportowców i ich rodzin, a także członków sztabu, ale kibiców już tak. To jednak nie jest główny powód bojkotu.

Iran has decided to boycott the 2026 World Cup draw in Washington next week because the U.S. denied visas to members of its delegation, the state-run IRNA news agency reported on Friday. https://t.co/YmdcSflyhA

— ESPN FC (@ESPNFC) November 28, 2025

Wszystko przez to, iż Stany Zjednoczone odmówiły wydania wiz członkom delegacji Iranu. Tak przynajmniej poinformowała Państwowa Agencja Informacyjna IRNA. Zacytowała ona rzecznika Irańskiej Federacji Piłkarskiej Amira-Mahdiego Alaviego, który powiedział, iż urzędnicy napotkali przeszkody wizowe wykraczające poza względy sportowe.

Ani Biały Dom, ani FIFA nie odniosły się jeszcze do tego.

Być może chodzi po prostu o to, iż Irańczycy poczuli się urażeni, ponieważ ich przedstawiciel jest jednym z najważniejszych dla całej azjatyckiej piłki. Mehdi Taj to m.in. członek dwóch komisji FIFA… nadzorujących mistrzostwa świata. Oprócz tego jest też jednym z wiceprezesów Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej i członkiem komisji FIFA odpowiedzialnych za rozgrywki tej organizacji.

Wyjątki dotyczą bowiem – tu cytujemy – „każdego sportowca lub członka drużyny sportowej, w tym trenerów, osób pełniących niezbędne funkcje wsparcia oraz najbliższych krewnych, podróżujących na mistrzostwa świata, igrzyska olimpijskie lub inne ważne wydarzenie sportowe określone przez sekretarza stanu”. Najwidoczniej nie dotyczą delegatów. Infantino się uśmiechał i wcześniej obiecywał, iż wszyscy będą na mundialu mile widziani, ale akurat on nie jest zbyt wiarygodny. Albo po prostu ma kilka do gadania.

CZYTAJ WIĘCEJ O MUNDIALU 2026 NA WESZŁO:

  • Ronaldo z ulgą po werdykcie FIFA. Sprawa może trafić do sądu
  • Marcelo Bielsa ma problem. „Piłkarze go nie chcą”
  • Greenwood pojedzie na mundial? W kadrze są sceptyczni

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału