Wyśmiał wygląd rywala. Otrzymał… symboliczną karę

40 minut temu

W ostatnich godzinach wielokrotnie w mediach wspominano o Victorze Edvardsenie. 29-letni napastnik Go Ahead Eagles Deventer nie popisał się jednak jakimkolwiek wybitnym boiskowym wyczynem. Wręcz przeciwnie – wyśmiał on wygląd swojego rywala, Angelo Stillera i jego pracodawca nie przeszedł obojętnie od tego incydentu. Szwed otrzymał (śmieszną) karę finansową od holenderskiego klubu.

Napastnik pozbawiony rozsądku z zachowaniem poniżej krytyki

Cała sytuacja miała miejsce podczas czwartkowego spotkania Ligi Europy pomiędzy Go Ahead Eagles z VfB Stuttgart. Niemcy wygrali w Holandii pewnie, bo 4:0. W drugiej połowie doszło do incydentu na linii Victor Edvardsen – Angelo Stiller.

Pomocnik łączony latem z transferami do Realu Madryt i Manchesteru United trafił na boisku na rywala, który dopiero co wrócił do zdrowia po kontuzji i nie był zbyt długo na murawie. Mimo to, Edvardsenowi doskwierała już frustracja z racji niekorzystnego wyniku.

𝗡𝗘𝗪: Edvardsen after mocking the nose of Stiller last night:

„Normally, this is not okay to do. But the adrenaline took over and I have a lot of emotions when I play. I didn’t apologize yet, and I don’t know if I will.” pic.twitter.com/SbsfoZCA9d

— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) November 28, 2025

Szwed nie przemyślał swojego zachowania, bowiem wyśmiał rozszczepioną wargę i zdeformowany nos Niemca. Mimo to, żółta kartka… przypadła także Niemcowi, co wywołało spore zdziwienie wśród kibiców.

Szwedzki napastnik, który latem 2024 roku mógł trafić (zdaniem Bena Jacobsa) do Górnika Zabrze, po meczu nie wydawał się posiadać jakąkolwiek refleksję, w związku ze swoim zachowaniem.

Wypalił bowiem: – Zwykle, nie jest to adekwatne postępowanie. Adrenalina jednak wzięła górę, a gdy gram mam w sobie dużo emocji. Nie przeprosiłem jeszcze, ale nie wiem czy w ogóle to zrobię.

„On ma nie po kolei w głowie” – mocne słowa legendy holenderskiej piłki

Zachowanie Edvardsena dosadnie skomentował w Ziggo Sport zwycięzca potrójnej korony z 2010 roku w barwach Interu, Wesley Sneijder.

– Powinien pójść w tej chwili do szatni Stuttgartu i przeprosić. To jest znęcanie się, mobbing! Wiemy do czego to prowadzi, widzieliśmy w życiu wiele przypadków. To bardzo poważna sprawa. Go Ahead powinno go złapać za ucho i siłą zaciągnąć do szatni Stuttgartu. Dzieci zobaczą to zachowanie, ten gość ma nie po kolei w głowie. Muszę już zakończyć ten temat, bo jestem coraz bardziej zły.

La opinión de Wesley Sneijder sobre la burla de Edvardsen a Angelo Stiller POR SU NARIZ:

“Como club, tienes que agarrar a ese muchacho por la oreja y llevarlo al vestuario de Stuttgart. Como jugador, eres un ejemplo.

Los niños ven esto y no deben llegar a pensar que es… https://t.co/S2kjrDPlse pic.twitter.com/Nr56Pav4CA

— Ataque Futbolero (@AtaqueFutbolero) November 28, 2025

Chciałbym przeprosić za moje zachowanie. Powiedzieliśmy i zrobiliśmy rzeczy, które nie powinny mieć miejsca na boisku piłkarskim. Po meczu poszedłem do szatni Stuttgartu, żeby przeprosić. Pełnię rolę wzoru do naśladowania dla innych i muszę się tak zachowywać – przekazał Edvardsen w oświadczeniu zamieszczonym na klubowym koncie na portalu X.

To nie pierwszy wybryk w karierze Edvardsena, w którym nie popisał się intelektem. W marcu 2023 roku w spotkaniu fazy pucharowej Ligi Konferencji z Lechem Poznań przy Bułgarskiej otrzymał żółtą kartkę. Wszystko to będąc już na ławce rezerwowych – wcześniej zagrał 83 minuty w meczu.

Kartonik oznaczał, iż wykluczył się z rewanżu u siebie, w którym Djurgardens IF musiało odrabiać dwie bramki straty.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Dawid Kroczek zostanie na lodzie?
  • Estevao, czyli kim jest młoda gwiazda Chelsea
  • Coufal jak Fabiański. Potter ponownie bez klasy?

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału