Thierry Henry jako piłkarz zdobył mistrzostwo świata, Europy oraz Ligę Mistrzów. Jego głos w świecie futbolu waży bardzo dużo, dlatego każde kontrowersyjne zdanie legendy Arsenalu jest szeroko cytowane przez media. Nie inaczej przydarza się tym razem, po krytyce wymierzonej w jedną z najlepszych lig na Starym Kontynencie.
Henry: Zawsze mam wątpliwości
W studiu Sky Sports były reprezentant Francji otwarcie zakwestionował jakość zawodników z Bundesligi, którzy trafiają do Premier League. Historia zna mnóstwo przypadków graczy, którzy w Niemczech czarowali, a w Anglii kompletnie tracili blask. Timo Werner, Jadon Sancho, Naby Keita, Sebastien Haller czy Christopher Nkunku to tylko wierzchołek góry lodowej, a jeżeli swojej gry nie poprawi Florian Wirtz, to niedługo i on dołączy do tego grona. Liverpool zapłacił za pomocnika Bayeru grubo ponad 100 milionów euro, a ten odpłacił się jedynie trzema asystami.
Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
– Zawsze mam wątpliwości co do piłkarzy z Bundesligi. Liga działa tam tak, iż jeżeli potrafisz biegać, możesz mieć mnóstwo goli i asyst. Ale w Premier League zawodnicy potrafią dotrzymać ci kroku, więc jest naprawdę ciężko – powiedział Henry.
Francuz w swojej wypowiedzi nawiązywał nie tylko do problemów Wirtza na Anfield, ale i do m.in. Xaviego Simonsa. O Holendra latem zabiegała Chelsea, ale ostatecznie 22-latek wybrał Tottenham. Po kilku miesiącach kibice The Blues mogą odetchnąć z ulgą. W derbach Londynu Simons był cieniem samego siebie, co tylko utwierdziło krytyków w przekonaniu, iż 65 milionów euro zostało wyrzucone w błoto. Bilans? Zero bramek i dwie asysty. Trochę słabo.
Zabijanie kreatywności?
– Dziś stwarza się o wiele mniej okazji niż za moich czasów. Zespoły grają bardzo głęboko, nie ma dużo przestrzeni. jeżeli trenerzy nie pozwalają piłkarzom dryblować, a co za tym idzie popełniać błędów, to co oni mają zrobić? Kto nie ryzykuje, nie pije szampana – stwierdził Francuz, twierdząc, iż futbol w Anglii, staje się coraz bardziej schematyczny, co dodatkowo utrudnia aklimatyzację kreatywnym graczom z innej ligi.
Thierry Henry gives his opinion on Xavi Simons’ start in the Premier League pic.twitter.com/GECbY4eQvj
— Sky Sports Premier League (@SkySportsPL) November 23, 2025
Pisząc krótko – to, co w Niemczech załatwiało się szybkością, w Anglii wymaga siły fizycznej i gry na małej przestrzeni.
Oczywiście, nie zawsze teza byłego napastnika reprezentacji Francji się sprawdza. W Premier League dawali lub dają radę Erling Haaland, Kevin De Bruyne, Vincent Kompany, Dimitar Berbatov, Roberto Firmino, czy Heung-min Son. Trudno ich nazwać niewypałami.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Guardiola przyznał się do błędu. „To było za dużo”
- Rekordowa posucha Lewandowskiego w Lidze Mistrzów
- Imponująca seria Flicka przerwana. Pierwszy taki mecz
Fot. Newspix

4 godzin temu
















