Szala goryczy się przelała. Podolski w końcu wybuchł. "Trzeba się obudzić!"

1 godzina temu
Górnik Zabrze złapał zadyszkę w PKO Ekstraklasie. Lider tabeli w ostatnich trzech spotkaniach zdobył zaledwie punkt, a porażka czterema bramkami z Radomiakiem Radom zdenerwowała kibiców. W mediach społecznościowych głos zabrał Lukas Podolski.
Górnik Zabrze niewątpliwie jest jedną z rewelacji tego sezonu PKO Ekstraklasy. Zabrzanie adekwatnie od samego początku rozgrywek spisują się bardzo dobrze. Teraz jednak mają kryzysowy moment. O ile po porażce z Zagłębiem Lubin (0:2) i remisie z Wisłą Płock (1:1) nikt nie zamierzał bić na alarm, o tyle przegrana z Radomiakiem Radom (0:4) daje wszystkim w klubie do myślenia. Górnik zaprezentował się źle na tle tego rywala i robi wszystko, by w niedalekiej przyszłości stracić prowadzenie w lidze.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki szczerze o kapitanie Legii: Był niesamowity, miał jaja ze stali





Podolski przeprasza kibiców. Mówi o braku energii
Po blamażu w Radomiu w mediach społecznościowych głos zabrał Lukas Podolski. Mistrz świata z 2014 roku całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych, ale wprost przyznaje, iż nie wyobraża sobie, by jego zespół grał w taki sposób.
"Chciałbym przeprosić wszystkich naszych kibiców za wczorajszy mecz. Nie chcę widzieć mojej drużyny i klubu w takiej formie - pozbawionych energii i pewności siebie. Każdy zawodnik powinien zadać sobie pytanie, czy dał z siebie wszystko w ostatnich tygodniach. Trzeba się obudzić! Zostały jeszcze dwa mecze. Potrzebujemy każdego, kto będzie w nich gotów dać z siebie wszystko!!!" - napisał na platformie X.






Gasparik załamany. "Nie jesteśmy tak mocni"
Trzeba przyznać, iż Podolski stara się nakręcić swój zespół. Trener Michal Gasparik wyglądał natomiast na bezradnego. Tuż po spotkaniu z Radomiakiem podkreślił, iż trudno wznieść się drużynie na wysoki poziom, kiedy brakuje w niej kluczowych graczy.


- Wcześniej mieliśmy szczęście i graliśmy taką samą jedenastką. Teraz skład się zmienił i widać tego efekty. Nie mamy takiej formy, jak na początku sezonu. Dziś brakowało niektórych piłkarzy, zmieniła się organizacja naszej gry. Nie mamy gwiazd, nie mamy szerokiej ławki, jak Lech, Jagiellonia czy Raków. Musimy mieć wszystkich zdrowych i być dobrze zorganizowanym. Nie jesteśmy tak mocni, jak czołówka tabeli. o ile przydarzy się nam jeden taki mecz, to okej. Drugi taki nie może się nam przydarzyć - skwitował 43-latek.



Po 17 spotkaniach ligowych Górnik ma na swoim koncie 30 punktów. Teraz przed zabrzanami rywalizacja w Pucharze Polski z Lechią Gdańsk (2 grudnia). Trzy dni później zabrzanie ponownie wybiorą się do tego rywala, ale już w ramach meczu PKO Ekstraklasy.
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU
Idź do oryginalnego materiału