Stefan Szczepłek: Ekstraklasa, czyli duże emocje na niskim poziomie
Zdjęcie: Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk
Lech obronił tytuł, Legia długo szorowała po dnie tabeli, Widzew wyrzucał pieniądze w błoto, królem strzelców został Słowak Tomas Bobcek, którego drużyna – Lechia – spadła z ligi, a na stadiony przychodziło coraz więcej kibiców. Polska Ekstraklasa jest zjawiskiem, którego logicznie nie da się wyjaśnić.

1 godzina temu





![Euforia Polonii, dramat Ruchu. 98. minuta i gol na wagę baraży [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a1330545df585_62866159.jpg)











