Stefan Szczepłek: Ekstraklasa, czyli duże emocje na niskim poziomie

1 godzina temu
Zdjęcie: Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk


Lech obronił tytuł, Legia długo szorowała po dnie tabeli, Widzew wyrzucał pieniądze w błoto, królem strzelców został Słowak Tomas Bobcek, którego drużyna – Lechia – spadła z ligi, a na stadiony przychodziło coraz więcej kibiców. Polska Ekstraklasa jest zjawiskiem, którego logicznie nie da się wyjaśnić.
Idź do oryginalnego materiału