Stadion w Gorzowie oszalał. „O mój Boże, co tu się dzieje”

1 godzina temu
Zdjęcie: Thomsen i Bednar


Gezet Stal Gorzów wykorzystała osłabienie Orlen Oil Motoru Lublin i wygrała zaległy mecz PGE Ekstraligi 46:44. Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, a niektóre wyścigi były wprost kosmiczne. Kluczowym biegiem okazał się 13, gdy miejscowy junior, 19-letni Czech Adam Bednar, przywiózł za plecami Bartosza Zmarzlika. Stal wygrała bieg 5:1 i wyszła na prowadzenie 42:36, którego już nie oddała. — O mój Boże, co tu się dzieje — wykrzyczał na antenie Canal+ Maciej Noskowicz.
Idź do oryginalnego materiału