Skandal w walce Usyka. Oburzony Rico Verhoeven składa protest

1 godzina temu


Wielki skandal w mistrzowskiej walce Ołeksandra Usyka. Jego rywal, Rico Verhoeven składa protest, a kibice przekazują mu wsparcie.

Kilka godzin temu Ołeksandr Usyk obronił mistrzowski pasy WBC i WBA wagi ciężkiej podczas wielkiego wydarzenia zorganizowanego u stóp piramid w Gizie. Ukrainiec mierzył się z żywą legendą kick-boxingu, a mianowicie genialnym Rico Verhoevenem, który jeszcze przed walką był skazywany na porażkę. Oczywiście pomimo jego klasy trudno było się temu dziwić, ponieważ Holender przez całą karierę budował swoją pozycję w GLORY, a zawodowy boks stanowił dla niego praktycznie obcy teren. Co więcej, ostatni raz w pięściarskim ringu pojawił się ponad dekadę temu i miał za sobą de facto zaledwie jeden profesjonalny występ w tej dyscyplinie. Z kolei Usyk był niepokonanym mistrzem świata, jednym z najwybitniejszych pięściarzy swojej ery no i rzecz jasna gigantycznym faworytem bukmacherów.

Ostatecznie pojedynek zakończył się zwycięstwem Usyka przez TKO w 11. rundzie, jednak praktycznie od razu po walce rozpętała się gigantyczna burza. Wszystko przez sposób zakończenia pojedynku. Otóż sędzia ringowy przerwał to starcie dosłownie w ostatniej sekundzie przed gongiem kończącym 11. odsłonę, co wywołało gigantyczne kontrowersje. Oczywiście sam fakt podjęcia decyzji o zakończeniu takiej rywalizacji w takim momencie nie jest niczym złym. Sędzia ma do tego prawo, a wręcz nie powinien się sugerować czasem, gdyż potencjalnie może to właśnie wpłynąć na jego decyzję.

W tym przypadku jednak nie do końca o to chodzi. Co prawda też jest to często zaznaczana kwestia, natomiast mowa jest bardziej o tym, iż do tego skończenia w ogóle nie powinno dojść, bowiem Rico nie był w kryzysie czy czymkolwiek podobnym. Wielu kibiców i ekspertów uznało, iż Verhoeven został skrzywdzony, a sam Usyk uniknął gigantycznej kompromitacji, w czym zdecydowanie coś jest.

ZOBACZ TAKŻE: Jan Błachowicz ponownie ruszył z pomocą. Duże wsparcie dla akcji Łatwoganga

Chwilę po walce głos zabrał sam Rico Verhoeven. Holender opublikował wymowny wpis, w którym zwrócił uwagę na karty punktowe i podkreślił, iż do rozpoczęcia ostatniej rundy pozostawała zaledwie sekunda. Jednocześnie okazał szacunek Usykowi i zasugerował, iż chciałby rewanżu. Wpis momentalnie odbił się szerokim echem w sieci, a zdecydowana większość fanów stanęła po stronie Holendra. W sieci pojawiło się mnóstwo opinii, według których to właśnie Verhoeven jest „prawdziwym zwycięzcą” tego pojedynku, a niektórzy zaczęli choćby określać go mianem nieoficjalnego mistrza świata.

Odłóżcie emocje na bok. Spójrzcie na karty punktowe. Do 12., a zarazem finałowej rundy pozostawała jedna sekunda. Idziemy dalej i jeszcze wyżej! Szacunek dla Usyka, to był zaszczyt dzielić z Tobą ring. Zróbmy to jeszcze raz!

– napisał na początku Holender na Instagramie.

Po paru godzinach narracja ta uległa całkowitej zmianie, a w obecnej chwili nie można być jeszcze niczego pewnym. Dlaczego? Otóż parędziesiąt minut temu – już po dokładnej analizie swojego pojedynku z Ukraińcem – Rico obwieścił, iż wraz ze swoim sztabem złożyli protest:

Oficjalny protest został już złożony w drodze na lotnisko. Zasady mają sens tylko wtedy, gdy są egzekwowane w najważniejszych momentach.

– oświadczył krótko Rico Verhoeven na swoim Insta Story.

ZOBACZ TAKŻE: Fight Mode 1 – wyniki na żywo

Przebieg walki Usyk vs. Verhoeven

Ich pojedynek okazał się być absolutnie sensacyjny. Już od pierwszych rund było widać, iż Verhoeven nie przyjechał do Egiptu wyłącznie po wypłatę. Holender prezentował się znakomicie fizycznie, wywierał presję i bardzo dobrze odnajdywał się w półdystansie. Co najważniejsze, zupełnie nie wyglądał jak zawodnik bez doświadczenia bokserskiego. Wręcz przeciwnie, ponieważ momentami sprawiał wrażenie pięściarza, który od lat rywalizuje na najwyższym poziomie.

Usyk oczywiście miał swoje momenty i trafiał czystymi ciosami, jednakże Verhoeven odpowiadał równie mocno, a przede wszystkim skutecznie ograniczał mobilność mistrza świata. W pewnym momencie można było odnieść wrażenie, iż Ukrainiec jest zwyczajnie zaskoczony poziomem swojego rywala. Holender wyglądał dużo lepiej, niż przewidywali niemal wszyscy eksperci i był o włos od sprawienia jednej z największych sensacji w historii sportów walki.

Mistrz GLORY był bardzo mobilny, co było dużym problemem dla reprezentanta Ukrainy. Usyk nie do końca potrafił się odnaleźć w tej rywalizacji, choć karty punktowe na to aż tak brutalnie nie wskazywały. Przed rozpoczęciem 11. rundy sytuacja na kartach punktowych wyglądała bardzo ciekawie. Dwóch sędziów punktowało pojedynek remisowo 95:95, natomiast trzeci widział prowadzenie Verhoevena w stosunku 96:94. Co ciekawe, choćby te wyniki wielu kibiców uznało za kontrowersyjne. Patrząc na przebieg walki można było odnieść wrażenie, iż Holender powinien mieć wyraźniejszą przewagę punktową.

ZOBACZ TAKŻE: Parnasse wybierze nową organizację w ciągu miesiąca. Oto z kim negocjuje

W końcówce 11. odsłony Usyk posłał Verhoevena na deski po mocnym podbródkowym. Holender po powrocie na nogi co prawda przeszedł do defensywy, jednak trudno było mówić o zawodniku kompletnie odłączonym od świadomości. Oczywiście pojawiają się głosy, iż Rico był potężnie zamroczony i praktycznie tańczył na nogach, jednak nagrania niespecjalnie to potwierdzają. Po wznowieniu walki Verhoeven praktycznie nie inkasował czystych ciosów. Usyk wyprowadził kilka uderzeń głównie w gardę rywala, po czym sędzia nagle zdecydował się przerwać pojedynek, wywołując olbrzymie poruszenie.

I właśnie ten moment wywołał największą wściekłość kibiców. Do końca rundy pozostawała dosłownie ostatnia sekunda, a Verhoeven przez cały czas znajdował się na nogach i przede wszystkim aktywnie się bronił, nie dając sobie zbytnio robić krzywdy.

Wielu fanów uważa, iż arbiter po prostu rzucił się na ratunek Usykowi i odebrał Holendrowi szansę na dowiezienie sensacyjnego wyniku do końcowego gongu. Rico Verhoeven był o krok od dokonania niemożliwego i odebrania pasa jednemu z najlepszych bokserów XXI wieku. Teraz zostajemy z pytaniem, jak zostanie rozpatrzony jego protest?

Idź do oryginalnego materiału