Polscy koszykarze rozpoczęli walkę o mistrzostwa świata. Zaimponował debiutant

4 godzin temu

Reprezentacja Polski koszykarzy rozpoczęła dziś walkę o awans na mistrzostwa świata. W pierwszym meczu Polacy podejmowali Austrię i rywali pokonali, a świetny debiut w kadrze zaliczył Jerrick Harding.

Polscy koszykarze lepsi od Austrii. Udany początek eliminacji do MŚ

Igor Milicić mówił przed meczem, iż EuroBasket trzeba zostawić za sobą, a mecz z Austrią będzie nowym otwarciem. Ważnym, bo przecież na ostatnich mistrzostwach świata (w 2023 roku) Polaków zabrakło, najlepsze koszykarskie nacje grały o medale bez nas. A w pamięci mieliśmy wówczas występ z 2019 roku, gdy Polacy dotarli aż do ćwierćfinału tego turnieju.

Występ na EuroBaskecie – choć trzeba było go zostawić za sobą – bez wątpienia pokazał jednak naszej kadrze, iż ta przez cały czas ma potencjał. Wywalczony w dobrym stylu ćwierćfinał, po drodze wygrana ze Słowenią z Luką Donciciem – to wszystko budowało. I dziś koszykarze chcieli pokazać, iż na tych fundamentach mogą tę budowę kontynuować.

Udało się.

Biało-Czerwoni przede wszystkim znakomicie mecz otworzyli. Świetnie pracowała nasza obrona, a z przodu szalał Jerrick Harding, kolejny z naturalizowanych na potrzeby kadry graczy. W pewnym momencie zrobiło się już 14:2 i zapowiadało się, iż może to być stosunkowo łatwa wygrana. Austriacy jednak w końcu się otrząsnęli, głównie za sprawą celnych trójek, którymi regularnie nas karali.

Polacy jednak przez cały czas grali dobrze w ofensywie. Efekt tego był taki, iż choć ich przewaga zmalała, to na przerwę schodzili prowadząc czterema oczkami. Problem polegał na tym, iż na trójki Austriaków sami tym elementem nie odpowiadaliśmy – w pierwszej połowie nasi zawodnicy trafili 2 na 15 oddanych tak rzutów. To fatalna skuteczność.

Trzecia kwarta pozwoliła nam utrzymać przewagę, głównie za sprawą znakomicie dysponowanego Hardinga oraz kapitana kadry, Mateusza Ponitki. Rywale jednak przez cały czas raz za razem trafiali zza łuku. Ale na sam koniec kwarty najpierw dobrym przechwytem i punktami zaimponował Harding, a potem tuż przed syreną punkty dołożył Tomasz Gielo. Zrobiło się dziewięć oczek przewagi i to wystarczyło, by decydującą kwartę rozegrać na spokojnie.

Wygrywamy z Austrią! pic.twitter.com/UiaUzc131C

— KoszKadra (@KoszKadra) November 28, 2025

Ba, po dwóch celnych trójkach Hardinga – które w końcu zaczęły wpadać – odskoczyliśmy na 16 punktów. Austriacy jeszcze walczyli, ale strat nie odrobili. A na koniec dobił ich świetnym wsadem Przemysław Żołnierewicz.

Kolejny mecz eliminacji czeka Polaków w poniedziałek, gdy w Hadze zagrają z Holendrami, którzy w swoim pierwszym meczu pokonali Łotyszy.

Polska – Austria 90:78 (22:18, 21:21, 26:21, 21:18)

Fot. Newspix

Czytaj więcej o koszykówce na Weszło:

  • Jeremy Sochan wrócił… i co dalej? Na Polaka czeka walka o kontrakt
  • Poker, ustawianie meczów i mafia. Skandal w NBA
  • TOP 10 najlepszych zawodników NBA przed sezonem 2025/26
  • Witaj w NBA! Wybierz truciznę: kokaina, alkohol czy kobiety?
Idź do oryginalnego materiału