Jedną z wielu zagadek nowych regulacji technicznych jest to, jak bolidy będą prowadzić się na mokrym torze. Dziś raczej się o tym nie przekonamy…
Wczoraj dyrekcja wyścigu Formuły 1 ogłosiła wczoraj Rain Hazard w związku z ponad 40% szansami na deszcz w niedzielę. Oznacza on, iż w bolidach mogą zostać dokonane określone zmiany, przede wszystkim związane z ustawieniem bolidów pod deszczowe warunki:
– Wysokość ustawienia zawieszenia
– Modyfikacje chłodzenia hamulców
– Zmiana kąta nachylenia skrzydła
– Zmiany w ustawieniach dotyczące opon
Zmian nie będzie można jednak dokonywać o ile auto będzie już zaplombowane przez FIA. podczas mokrych rund może zdecydować o ograniczeniu używania aktywnej aerodynamiki tylko do płatów przedniego skrzydła lub całkowicie jej zakazać.
Kierowcy się boją
Dotychczas tylko kilku kierowców testowało na mokrym torze nowe bolidy, a ich doświadczenia raczej nie były dobre. Niektórzy mówili nawet, iż to były “najbardziej ekstremalne okrążenia w ich karierach”.
Potwierdzają to słowa Martina Brundle, byłego kierowcy, a w tej chwili prezentera Sky Sports.
“Kierowcy są nieco przerażeni tym, jak te samochody będą zachowywać się w deszczu. Mają tak dużo mocy i mniej siły docisku, mniej przyczepności. Oni jeszcze nie wiedzą, jak nimi jeździć” – mówi Brundle.
“Nikt nie miał szansy przejechania szybkich kółek w sytuacji rywalizacji. Możemy widzieć sporo akcji. A przecież tylko jedna z ostatnich 8 rund w Montrealu była rozgrywana bez samochodu bezpieczeństwa. Ten tor jest dość wymagający, oldschoolowy” – mówi komentator.
Prognozy
Na szczęście dla kierowców, a niestety dla nas, szanse na deszcz w Montrealu podczas wyścigu maleją z każdą godziną. Przesuwa się również ich czas. Obecne prognozy mówią, iż przestanie padać o godz. 17:00 czasu polskiego, a zatem 5 godzin przed wyścigiem.

2 godzin temu













