Nowe obawy w sprawie opon przed GP Kataru

1 godzina temu



Pirelli przekazało, iż po piątku odkryło sporo niepokojących nacięć na oponach, które mogą być zagrożeniem dla ich integralności w dalszej części weekendu.

Przed rywalizacją w Katarze Pirelli wprowadziło limit przejechanych okrążeń na jednym komplecie opon – maksymalnie 25. Ma to związek z agresywnym asfaltem oraz wysokimi temperaturami na torze Losail, które mocno obciążają opony. Właśnie dlatego kierowcy mocno oszczędzali inne mieszanki niż twarda podczas treningu.

Ale po piątku pojawiały się kolejne problemy z oponami, tym razem spowodowane nowościami na torze.

“Zauważyliśmy sporo nacięć na powierzchni opon i dotyczyło to wszystkich zakrętów. Dzieje się tam przede wszystkim za sprawą pułapek żwirowych, które tu mamy” – mówi Simone Berra, inżynier Pirelli w rozmowie z racingnews365.com.

“Na torze dodano trzy czy cztery pasy żwiru w zakrętach w porównaniu z poprzednim rokiem. Kierowcy, naciskając na limicie, wyrzucają trochę żwiru na linię wyścigową. Zauważyliśmy dość głębokie nacięcia na oponach, niektóre bardzo głębokie. Musimy wziąć to pod uwagę podczas sprintu i wyścigu” – dodaje Berra.

Chodzi zatem nie tylko o opony tych kierowców, którzy wyjechali poza tor i wpadli w pułapkę żwirową, ale również tych, którzy zmieścili się w torze, ale najechali na kamyczki wyrzucone przez innych zawodników.

“Niektóre z nacięć były tak głębokie, iż sięgnęły konstrukcji. Na szczęście nie przecięły jej, ale naraziły ją na to. Kilkukrotne najechanie na żwir może doprowadzić do przebicia opony. W sprincie i wyścigu kierowcy jednak bardziej trzymają się toru więc może nie będzie to aż tak duży problem. Będziemy jednak kontynuować sprawę” – dodaje inżynier.

Sprint w Katarze startuje o godz. 15:00. Zapraszam już teraz na relację live!

Na podstawie: racingnews365.com



Idź do oryginalnego materiału