Nagły koniec konkursu w Ruce! Miejsca Polaków mówią same za siebie

1 godzina temu
Z wiatrem dało się walczyć, ale jak w drugiej serii przyłączył się mokry śnieg, osadzający się na torach, kontynuowanie konkursu było bez sensu! Tylko jedną serię zobaczyliśmy w sobotnich zawodach Pucharu Świata w skokach w Ruce. Zwycięzcą został Anże Lanisek, który skoczył aż 142 metry i wyprzedził Japończyka Rena Nikaido. Polacy rozczarowali, bo tylko jeden z nich zdobył punkty. Kacper Tomasiak zajął 18. miejsce.
Nie lubimy sytuacji, w których głównym rywalem skoczków jest wiatr. Niestety Ruka w tym roku litości nie ma. W piątek nie dało się skakać wcale. Trening oraz kwalifikacje przeniesiono na sobotę. Udało się je przeprowadzić, ale nie brakowało dziwnych i niezbyt sprawiedliwych sytuacji. Byli skoczkowie, którzy ewidentnie dostali w powietrzu mocny podmuch, co kończyło się krótkim skokiem. Dość powiedzieć, iż najsłabsza odległość, która dała awans to 92 metry. Na skoczni, na której można lecieć i ponad 150 metrów.

REKLAMA







Zobacz wideo Kto winny kryzysowi Legii? Kosecki: Za mało odpowiedzialności ponoszą piłkarze



Ruka od początku bardzo kapryśna
Wygrał je Daniel Tschofenig. Austriak jako jedyny poleciał 140 metrów. Dla Polaków nie ułożyły się korzystnie. Dawid Kubacki oraz Piotr Żyła nie poradzili sobie z warunkami, ten pierwszy ledwo wylądował, przez co nie dostali się choćby do drugiej serii. Ledwo udało się to Kamilowi Stochowi (48. miejsce), tuż nad którym uplasowali się... Domen Prevc i Jan Hoerl. Zaś najlepszym z Polaków był oczywiście... Aleksander Zniszczoł, sklasyfikowany na 15. pozycji. Takie to były właśnie kwalifikacje. Konkurs zapowiadał się na równie szalony.


Polacy rozczarowali w trudnych warunkach. Podołał tylko najmniej doświadczony
Niestety w tym szaleństwie metody nie znalazł Paweł Wąsek. On po skoku na 116 metrów został sklasyfikowany na 36. lokacie. Ponownie liczyliśmy na naszych liderów, czyli Tomasiaka i Stocha. Ten pierwszy dużego doświadczenia nie ma, ale poradził sobie bardzo dobrze. Poleciał 129 metrów i mógł jedynie żałować, iż w locie go rozhuśtało, co odbiło się na notach. Wciąż po pierwszej serii był 18. ex aequo z Halvorem Egnerem Granerudem.


Niestety przy Stochu przeżyliśmy wielkie rozczarowanie. Nie wiadomo, czy wiatr przeszkodził, czy sam Kamil coś popsuł, ale skończyło się tak, iż skoczył tylko 112,5 metra i zajął ostatecznie dopiero 37. miejsce. Pocieszać mógł się lekko tym, iż nie tylko on z czołówki sobie nie poradził, To samo spotkało Philippa Raimunda. Przy czym wątpliwe, by to faktycznie pocieszało naszego mistrza.
Sensacyjne Top 10, Lanisek znów najlepszy
Warunki jednak ewidentnie się pogorszyły przy tych najlepszych, bo w pierwszej serii przepadł też Jan Hoerl! Po tym skoku pierwszym oczekującym do awansu został Aleksander Zniszczoł. Niestety Polakowi tej jednej pozycji zabrakło. Przegrał z Witalijem Kaliniczenko o 0,1 pkt! Reszta czołówki dała radę, choć nie każdy zachwycił. Dość powiedzieć, iż w pierwszej dziesiątce nie było ani jednego Austriaka, a znaleźli się tam m.in. Valentin Foubert (5.), Niko Kytosaho (8.), czy Vladimir Zografski (4.). Wszystkich jednak pogodził Anże Lanisek. Lider PŚ poleciał aż 142 metry i o 4,6 pkt prowadził po pierwszej serii przed Renem Nikaido.



I wtedy przyszedł śnieg. Zamieszkał w torach najazdowych i zmiótł drugą serię
Na początku drugiej serii pojawił się kolejny problem. Mokry, lepiący się śnieg. Oczywiście obsługa z dmuchawami starała się oczyszczać tory najazdowe, ale po tym, jak Stefan Embacher oraz Kevin Bickner pojechali o ponad kilometr na godzinę wolniej od rywali, potrzebna była przerwa na dokładniejsze czyszczenie miotłami oraz przedskoczkiem. Po kolejnym skoku Timiego Zajca na 82 metry stało się jasne, iż to nie ma sensu. Druga seria została odwołana! Anże Lanisek zwycięzcą konkursu!
Wyniki sobotniego konkursu w Ruce:

1. Anże Lanisek (Słowenia) - 142 m, 141,0 pkt
2. Ren Nikaido (Japonia) - 141 m, 136,4, pkt
3. Domen Prevc (Słowenia) - 132,5 m, 128,0 pkt
4. Vladimir Zografski (Bułgaria) - 131 m, 125,4 pkt
5. Ryoyu Kobayashi (Japonia) - 130,5 m,122,7 pkt
5. Valentin Foubert (Francja) - 132 m, 122,7 pkt
...
18. Kacper Tomasiak (Polska) - 129 m, 111,9 pkt
31. Aleksander Zniszczoł (Polska) - 118,5 m, 98,5 pkt
36. Paweł Wąsek (Polska) - 116 m, 92,4 pkt
37. Kamil Stoch (Polska) - 112,5 m, 91,9 pkt

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU.
Idź do oryginalnego materiału