"Myślałem, iż po tym, co zrobił Paulo Sousa w reprezentacji Polski, żaden trener w naszym kraju nie przebije Portugalczyka. A jednak Marek Papszun jak w znanym memie powiedział: 'Potrzymaj mi piwo'. I przebił skalę. O tym trzeba mówić głośno i dosadnie: to czysta bandyterka" - pisał Michał Kiedrowski ze Sport.pl. I trudno się z tym nie zgodzić. Wciąż głośno jest w sprawie potencjalnego zatrudnienia trenera Rakowa Częstochowa w Legii Warszawa.
REKLAMA
Zobacz wideo Papszun pasuje do Legii? Kosecki: Nie ma trenera, który nie chciałby poprowadzić tego klubu
Legia Warszawa zadrwiła z kibiców? Zamieszanie. Dziennikarz rozwiewa wątpliwości
- Nie chcemy robić Markowi problemu z odejściem. Wykazujemy elastyczność i chęć porozumienia z Legią - miał powiedzieć anonimowo przedstawiciel klubu spod Jasnej Góry, cytowany przez Meczyki.pl. To sugerowało, iż być może doszło do przełomu w sprawie i niedługo Papszun dołączy do stołecznego klubu. Wcześniej Raków nie był skłonny rozmawiać z ligowym rywalem. W sobotnie popołudnie nadzieje na to kibicom dała sama Legia. Opublikowała dość tajemnicze zdjęcie, teoretycznie nawiązujące do poniedziałkowego meczu stołecznego klubu z Motorem Lublin.
"Z Motorem w komplecie wyjazdowym" - napisali warszawiacy, dołączając fotografie trykotu, w który ubrany był najpewniej jeden z małoletnich kibiców. Zbliżenie było skierowane nie tylko na trykot, ale i na medalik, który wisiał na szyi fana. Internauci od razu zaczęli "łączyć kropki". Nie od dziś wiadomo, iż piłkarzy Rakowa nazywa się "Medalikami". Czy to zdjęcie miało coś przekazać kibicom Legii? Czy oznacza przełom w sprawie trenera "Medalików"? "Z tym medalikiem to szpila w Raków, czy Papszun poprowadzi, czy mamy się zacząć modlić o 3 punkty?", "Medalik. Marek też będzie?", "Hmmm, medalik chyba nie przypadkowo" - zastanawiali się.
Jeden z internautów zapytał wprost Kamila Głębockiego, dziennikarza dobrze zorientowanego w realiach Rakowa, czy zdjęcie oznacza, iż "przyszła nowa oferta za Papszuna"? Właściciel nawylot.tv odpowiedział błyskawicznie. "W negocjacjach nie ma przełomu, zdjęcie to przypadek" - napisał na X. "Akurat wstawił ktoś zdjęcie medalika. Jak masz rację to to jest śmiech prosto w nas kibiców" - zwrócił uwagę inny użytkownik platformy, na co dziennikarz też odpowiedział. "Nie sądzę, żeby to było celowe, ale fakt wyszło niezbyt dobrze" - dodawał.
Zobacz też: Prezes apelował, piłkarze wykonali! Przełamanie w Ekstraklasie.
Papszun nie owijał w bawełnę
Tak więc przełomu w sprawie Papszuna, póki co, nie ma. Sam szkoleniowiec zadeklarował przed czwartkowym meczem z Rapidem Wiedeń (4:1), iż chciałby związać się umową z Legią. Rzekomo już się z nią dogadał, co do warunków. - Legia chce mnie jako trenera, ja chcę być trenerem Legii. To tyle, jeżeli chodzi o komentarz do tej sprawy. Mam nadzieję, iż dojdziemy do porozumienia i tak się stanie i nie będę musiał tego więcej komentować - mówił Papszun.

1 godzina temu


![Kapitalny gol byłego piłkarza Legii. Świetnie to uderzył [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/692b4f0e5671c5_45436685.jpg)












