Lech ma sprzedać jednego z dwóch najbardziej rozchwytywanych wychowanków. „Szlaban zostanie podniesiony”

1 godzina temu

Lech Poznań po kilku słabszych tygodniach wrócił na adekwatne tory. Mistrz Polski wygrał dwa kolejne mecze przy Bułgarskiej – najpierw z Radomiakiem Radom (4:1), a następnie z FC Lausanne-Sport (2:0) w Lidze Konferencji. Zwyżka formy kilku piłkarzy zwiększyła jednak także szanse na zimowe ruchy transferowe.

W Europie błysnął Taofeek Ismaheel, który zdobył swoje drugie trafienie w barwach Lecha. o ile Nigeryjczyk dalej będzie punktował, klub będzie chciał wykupić go z Górnika Zabrze. Równolegle potrzebne będą środki na definitywne ściągnięcie Luisa Palmy z Celticu, co w Poznaniu traktuje się jako niemal pewny krok.

To oznacza jedno: ktoś będzie musiał odejść.

Olkowicz: „Myślę, iż któryś z tych wychowanków odejdzie”

Łukasz Olkowicz na antenie Kanału Sportowego wskazał dwóch potencjalnych kandydatów do sprzedaży – Antoniego Kozubala i Michała Gurgula.

Dziennikarz nie owijał w bawełnę.

– Myślę, iż któryś z tych wychowanków odejdzie. Albo Kozubal, albo Gurgul. Szlaban zostanie podniesiony – stwierdził Olkowicz.

Kto bliżej odejścia?

Antoni Kozubal ma za sobą bardziej nierówny okres, ale mimo to wciąż jest jednym z kluczowych młodych zawodników Lecha. 21-latek notuje wahania formy, jednak jego status w kadrze pozostaje silny.

Michał Gurgul natomiast wyraźnie rośnie w hierarchii Nielsa Frederiksena. 19-letni stoper zaczyna regularnie dostawać minuty, a po występie przeciwko Lausanne-Sport zebrał pozytywne oceny.

W Lechu panuje przekonanie, iż rynek jest w stanie gwałtownie zweryfikować wartość obu zawodników – i iż sprzedając jednego z nich, klub może zabezpieczyć środki potrzebne na dwa strategiczne wykupy.

Idź do oryginalnego materiału