Głośny transfer polskiego klubu. Boją się tylko jednego

1 godzina temu
Zdjęcie: Żużlowiec ubrany w specjalny kombinezon z logotypem K.S. ROW Rybnik stoi na tle toru oraz podczas dynamicznej jazdy na motocyklu żużlowym na torze, w pełnym kasku ochronnym i stroju klubowym.


Transfer Maksyma Drabika do GKM-u Grudziądz śmało można okrzyknąć jednym z hitów giełdy transferowej PGE Ekstraligi. Żużlowiec ma za sobą świetny sezon, a władze klubu tym ruchem chcą włączyć się do walki o medale. Eksperci przestrzegają jednak przed trudnym charakterem zawodnika, który może rozbić drużynę od wewnątrz. - W ogóle nie martwię się takimi głosami. Od paru lat nikt w Grudziądzu na atmosferę nie narzekał - ripostuje Marcin Murawski, prezes GKM-u.
Idź do oryginalnego materiału