Partner merytoryczny: Eleven Sports

Nowy sezon i znów to samo. Polski klub ma problem, to się źle skończy

Trener Mariusz Staszewski ma spory ból głowy przed startem sezonu. Na razie juniorzy Włókniarza Częstochowa wyglądają kiepsko. Formacja młodzieżowa to Pięta Achillesa miejscowej drużyny. Niektórzy mówią nawet, że przez juniorów drużyna może spaść z ligi. Po pierwszych treningach i sparingach w klubie zdają sobie sprawę z powagi problemu, ale liczą, że progres przyjdzie szybko.

Franciszek Karczewski i prezes Michał Świącik.
Franciszek Karczewski i prezes Michał Świącik./Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński

Pierwsze mecze sparingowe nie napawają optymizmem, jak chodzi o juniorów Włókniarza. Już w zeszłym roku był duży problem z najmłodszymi zawodnikami. Częstochowianie jako drużyna spisali się znacznie poniżej oczekiwań, a swoją cegiełkę dołożyli do tego młodzieżowcy. Zatrudnienie w roli trenera Mariusza Staszewskiego ma pomóc rozwiązać ten problem. W końcu kto jak kto, ale on ma rękę do młodych.

Forma juniorów Włókniarza może martwić

Na razie wygląda to jednak tak, że po przerwie zimowej przełomu nie widać. Włókniarz rozegrał do tej pory dwa mecze sparingowe przeciwko Betard Sparcie Wrocław - jeden u siebie i jeden na wyjeździe. Franciszek Karczewski w obu starciach zdobył łącznie 3 punkty, Kacper Halkiewicz 4, a Szymon Ludwiczak 2.

Zapytaliśmy trenera Staszewskiego o ocenę najmłodszych podopiecznych. Szkoleniowiec częstochowskiej drużyny stawia sprawę jasno.

- Pracy jest sporo przed chłopakami. Przede wszystkim, jeśli chodzi o aspekty sportowe. To proces rozłożony na kolejne tygodnie i miesiące. Nie jestem w stanie powiedzieć, ile będą zdobywać punktów od pierwszego meczu, bo z juniorami jest tak, że mogą odpalić w każdym momencie. Żadnej hierarchii, jak chodzi o formację młodzieżową nie mam. Trudno, abym mógł sobie wyrobić zdanie po dwóch sparingach. Przyglądam się im i obserwuje - powiedział w rozmowie z Interią.

PGE Projekt Warszawa - PGE GiEK Skra Bełchatów. Skrót meczu. WIDEO/Polsat Sport/Polsat Sport

Juniorzy mogę decydować o wygranych dla Włókniarza

Swoją drogą, gdy popatrzymy na skład częstochowskiej drużyny, to gołym okiem widać, że juniorzy mogą w tym sezonie odegrać kluczową rolę. Formacja seniorska jest równa, ale wielkich gwiazd nie ma, więc Włókniarz będzie potrzebował równej jazdy wszystkich zawodników, aby wygrywać mecze. W Częstochowie cudów od razu nie wymagają. Najważniejsze, aby nie przegrywać biegów młodzieżowych. Wszystko ponad to będzie traktowane jako coś ekstra.

Kacper Halkiewicz/Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński
Franciszek Karczewski w rozmowie z Kingą Sylwestrzak/Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński
Szymon Ludwiczak z trenerem. Z tyłu Radosław Jeż, mechanik klubowy./Paweł Wilczyński/Zdjęcia Paweł Wilczyński

INTERIA.PL

Lubię to
Lubię to
0
Super
0
Hahaha
0
Szok
0
Smutny
0
Zły
0
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz na stronie błąd?Napisz do nas
Dołącz do nas na:
instagram