Caroline Wozniacki powiedziała, co czuje, gdy ogląda mecze Igi Świątek. "Zawsze"

- Iga wciąż staje się coraz lepsza. Widać, jak do tego dąży, i jak buduje swoją siłę. (...) To, co robi, jest naprawdę imponujące - tak o Idze Świątek wypowiedziała się Caroline Wozniacki. Dunka, która udzieliła wywiadu przed rozpoczęciem turnieju w Madrycie, przyznała, że nasza zawodniczka zaimponowała jej już w 2019 r., kiedy w ich pierwszym bezpośrednim starciu wygrała z Dunką.

W połowie marca Iga Świątek wygrała prestiżowy turniej WTA 1000 w Indian Wells. W finale Polka pokonała Marię Sakkari 6:4, 6:0. W drodze do tego spotkania, a konkretniej w ćwierćfinale, Świątek zagrała z Dunką polskiego pochodzenia - Caroline Wozniacki. 

Zobacz wideo Idze Świątek puściły nerwy. "Jako dziennikarze nie wiedzieliśmy co robić"

Nasza zawodniczka wygrała to spotkanie po niecałych dwóch setach. Przy stanie 6:4, 1:0 dla Świątek Wozniacki zrezygnowała z gry z powodu kontuzji. Zwycięstwo liderki światowego rankingu nie było żadną niespodzianką. Inaczej było jednak w 2019 r., kiedy Świątek i Wozniacki zagrały ze sobą pierwszy raz.

Było to dokładnie 7 sierpnia 2019 r. na turnieju Rogers Cup w Toronto. Świątek i Wozniacki spotkały się w 2. rundzie i wtedy niespodziewanie górą była nasza zawodniczka, która wygrała 1:6, 6:3, 6:4. Polka była wtedy dopiero na początku wielkiej kariery.

Wystarczyło spojrzeć na ranking WTA. Świątek zajmowała w nim wtedy 65. miejsce, a Wozniacki była w nim na 18. pozycji. Polka w Rogers Cup znalazła się dzięki kwalifikacjom, a Dunka była tenisistką rozstawioną z numerem 15.

Wozniacki: To, co robi Iga, jest naprawdę imponujące

W kolejnej rundzie Świątek nie dała jednak rady Naomi Osace. Nasza zawodniczka przegrała z Japonką 6:7(4), 4:6. O Świątek robiło się jednak coraz głośniej. Pierwszy mecz z naszą zawodniczką Wozniacki wspominała w wywiadzie, jakiego udzieliła przed rozpoczynającym się we wtorek turniejem w Madrycie.

- Pamiętam tamto spotkanie i pamiętam oczywiście, że Świątek grała dobrze. Ale trudno było przewidzieć, że w przyszłości będzie aż tak dobra. Wiele młodych zawodniczek gra naprawdę świetnie przeciwko wysoko notowanym tenisistkom - powiedziała Wozniacki.

- W takich meczach nie mają nic do stracenia. Widać, że mają talent i szansę na wielką karierę. Ale szansa to jedna rzecz, a wykorzystanie jej, to zupełnie co innego. Iga wciąż staje się coraz lepsza. Widać, jak do tego dąży, i jak buduje swoją siłę - dodała.

- Rozwija się zarówno pod względem fizycznym, jak i tenisowej inteligencji, która zawsze stała na bardzo wysokim poziomie. Oglądam ją z wielką przyjemnością. Zawsze lubiłam oglądać zawodniczki, które ciężko pracują i są oddane sportowi. Młode pokolenie potrzebuje takich sportowców, by się rozwijać. A to, co robi Iga, jest naprawdę imponujące - podsumowała Wozniacki.

Czy Iga Świątek wygra Roland Garros 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.