Demolka w pierwszej połowie. Tego w "Świętej Wojnie" dawno już nie było

2 godzin temu
Starcia naszych eksportowych zespołów z Płocka i Kielc zwykle w ostatnim czasie były bardzo zacięte, ale też pełne kar i czerwonych kartek. Dziś w Płocku, w pierwszym starciu Orlen Superligi, też było aż 20 minut osłabień przed przerwą oraz jedna dyskwalifikacja. Nikt się chyba jednak nie spodziewał, iż zespołem, który zdeklasuje wtedy rywala, zostanie Industria Kielce. A prowadziła po 30 minutach 19:11, a zaraz po przerwie - 21:11. W kilka minut Płocczanie odrobili połowę strat. I chcieli ruszyć w dalszą pogoń.
Idź do oryginalnego materiału