Vladimir Coufal spędził w West Hamie pięć lat. Prawy obrońca pożegnał się z Londynem z końcem czerwca. Latem podpisał roczny kontrakt z TSG 1899 Hoffenheim. Jak zdradził w rozmowie z The Athletic, przez cały czas nie może do końca otrząsnąć się z powodu okoliczności odejścia z klubu Premier League. Po raz kolejny w tle pojawia się postać Grahama Pottera – prawdopodobnie jednego z winowajców odejścia Łukasza Fabiańskiego w podobnym czasie.
Koniec Coufala w Londynie, czyli czeski film
Coufal dla The Irons zagrał 157 meczów na poziomie Premier League. Nie trafił do siatki ani razu, ale aż 19 razy notował ostatnie podanie. Nie ukrywa on jednak żalu wobec sytuacji jaka spotkała go z końcem rozgrywek.
Czeski boczny obrońca był jednym z kilku zawodników, z którymi nie przedłużono umowy. Do dziś nie może się z tym pogodzić.
– Potter powiedział mi, iż klub nie przedłuży ze mną umowy. Zapytałem dlaczego, a on odpowiedział, iż to decyzja klubu. Czy to sprawka trenera? Zarządu? Nie mam pojęcia. Było to rozczarowujące. Pięć lat w klubie, a w zamian 30-sekundowa rozmowa.
Vladimir Coufal and his wife Hana had tear-stained faces as they tried to digest the news they had not seen coming.
Six months on from his release by West Ham United, and Coufal has not quite recovered from the events of May 8. It had been a routine morning — until he was… pic.twitter.com/WAcz8BDvVs
— The Athletic | Football (@TheAthleticFC) November 28, 2025
Najgorzej jego sytuację zniósł syn, który z West Hamem czuł ogromną więź. Coufal był przez to jeszcze bardziej rozczarowany sytuacją.
– Najtrudniejszym momentem było powiedzenie o wszystkim żonie i dzieciom. Nie byłem wystarczająco dobry, aby grać dalej w klubie, który kochał mój syn. Płakał, nie rozmawiał ze mną przez dwa dni. Myślał, iż będę w West Hamie grał już na zawsze. Czułem się jakby to był mój błąd.
Rozgoryczenie było ogromne. Liczył on bowiem choćby na roczną umowę z opcją przedłużenia o kolejny rok – nie miałby problemów z akceptacją tego typu kontraktu, co sam przyznał w rozmowie. Wizualizował sobie, iż prawdopodobnie taką propozycję otrzyma.
Vladimir Coufal on a failed move to Fulham:
„In January, Fulham made West Ham an offer, and it was a two-year contract. Potter and his sporting director, whose name I don’t even remember, said no.”
„I wasn’t allowed to go, then I got released. It was strange.”
#WHUFC #COYI pic.twitter.com/s5OGerjVYh
— West Ham News & Views (@WestHamViews_) November 28, 2025
Ma z tego tytułu do klubu żal, iż nie uprzedzono go i nie pozwolono mu odejść odpowiednio wcześniej.
– W styczniu, Fulham złożył ofertę i był to dwuletni kontrakt. Potter i dyrektor sportowy, którego imienia choćby nie pamiętam, powiedzieli nie. Nie dostałem pozwolenia aby odejść, a potem odszedłem jako wolny agent. To było dziwne.
Coufal między wierszami sugeruje, iż West Ham to jeden wielki chaos. Docenił w tym miejscu kluczową rolę Jarroda Bowena, który swoją postawą na boisku tuszuje niedociągnięcia wokół drużyny.
– Jarrod jest wspaniałym liderem, a klub byłby w jeszcze większym chaosie bez niego. Trudno jest przewodzić drużynie, grając w ofensywie. W końcu, gdy chce na kogoś nakrzyczeć to może być on po drugiej stronie boiska.
Coufal jak Fabiański, ale z gorszym zakończeniem
Czeski zawodnik jak widać przeżył podobną sytuację do Łukasza Fabiańskiego. Polski golkiper w okresie 2024/25 na pewien czas wrócił do bramki West Hamu. Z czasem jednak, Graham Potter wolał wystawiać do gry Alphonse’a Areolę.
Bramkarz długo nie chciał komentować swojej sytuacji, choć w ostatnim domowym meczu w okresie nie otrzymał choćby symbolicznych kilku minut na Stadionie Olimpijskim. Jedyne, o czym dosadnie wspominał to fakt, iż dopóki czuje się zdrowy – nie widzi przeciwskazań do występów w klubie na poziomie Premier League.
𝐎𝐅𝐅𝐈𝐂𝐈𝐀𝐋 | Aaron Cresswell, Łukasz Fabiański, Vladimír Coufal and Danny Ings are all leaving West Ham at the end of the season!
All 4 players will be free agents this summer. pic.twitter.com/ZMLtfUwRzo
— EuroFoot (@eurofootcom) May 9, 2025
Fabiański, tak jak Coufal czy Aaron Cresswell – nie otrzymali nowej umowy. Los spłatał jednak niezłego figla – Polak podpisał we wrześniu nowy kontrakt, do czerwca 2026 roku. Potter został zwolniony dwa tygodnie później – choćby nie po meczu, a po konferencji prasowej zapowiadającej spotkanie z Evertonem.
Od tego czasu sytuacja w West Hamie nieznacznie się poprawiła. Młoty nie są już w strefie spadkowej, ale realia przez cały czas nie są kolorowe. Aktualnie zespół z Londynu jest siedemnasty w tabeli.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kim jest Estevao?
- Miralem Pjanić niedługo zakończy karierę
- Dawid Kroczek zostanie na lodzie?
Fot. Newspix

2 godzin temu









![Wyjątkowa okazja, aby zdobyć perełki z muzycznego świata. Giełda Winyli, CD i Kaset w Galerii Świdnickiej [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2025/11/Gielda-Plyt-Winylowych-CD-i-Kaset-w-Galerii-Swidnickiej-2025.11.29-4.jpg)


![Na pomoc Laurze! Charytatywna Gala Sportów Walki [GALERIA]](https://opowiecie.info/wp-content/uploads/2025/11/Akademia-Sztuk-Walki-Stare-Sio%C5%82kowice-listopad-2025-fot-Milena-Sk%C3%B3ra-1.jpg)



