
Mistrz UFC, Alexander Volkanovski jest ciut zaskoczony decyzją matchmakerów organizacji. Co prawda nie narzeka na walkę z Diego Lopesem, ale jasno daje do zrozumienia, czego się spodziewał.
Ostatnio mieliśmy do czynienia z bardzo istotnymi ogłoszeniami odnośnie przyszłych wydarzeń UFC. Ich nadawcą był sam Dana White, po którego transmisji na żywo pojawiły się oficjalne ogłoszenia w mediach społecznościowych UFC.
Takim oto sposobem poznaliśmy rozkład jazdy w kontekście pierwszych przyszłorocznych gal numerowanych. Pod koniec stycznia w Las Vegas będzie miało miejsce UFC 324, którego głównymi bohaterami będą Justin Gaethje oraz Paddy Pimblett. Na szali ich pojedynku znajdować się będzie tymczasowy tytuł mistrzowski kat. do 155 funtów. Taki stan rzeczy jest oczywiście podyktowany paromiesięczną niedyspozycją aktualnego mistrza, Ilii Topurii.
W co-main evencie tego wydarzenia ujrzymy inną walkę o pas, tym razem kobiet. Naprzeciw Kayli Harrison stanie legendarna Amanda Nunes, którą do powrotu z emerytury zmotywowały właśnie fantastyczne występy Amerykanki. Oprócz tego swoje pojedynki stoczą takie persony jak: Sean O’Malley, Umar Nurmagomedov czy Jean Silva.
ZOBACZ TAKŻE: Julia Szeremeta mistrzynią Europy! Pewne zwycięstwo w finale z Fasciszewską
Volkanovski o rewanżu z Lopesem!
UFC 324 to nie wszystko. Poznaliśmy również szczegóły gali UFC 325, która niedługo później odbędzie się w Sydney. W jej przypadku nie zostaliśmy jednak zapoznani z większością karty walk, a jedynie z walką wieczoru. Mianowicie mistrz dywizji piórkowej, Alexander Volkanovski ponownie skrzyżuje rękawice z Diego Lopesem.
Do ich pierwszej rywalizacji doszło w kwietniu, w walce wieczoru UFC 314. Był to bardzo dobry pojedynek, który zakończył się pewną wygraną Australijczyka na kartach sędziowskich. Z pewnością i tym razem będzie to arcyciekawy bój, jednakże fani nie do końca są zadowoleni z takiego stanu rzeczy. Mowa oczywiście o tym, iż Lopes ponownie bierze udział w rywalizacji o tytuł po pokonaniu 11. w rankingu Jeana Silvy oraz w obliczu takich pretendentów jak Lerone Murphy oraz Movsar Evloev.
Głos na temat ostatnio zabrał zresztą sam „Wspaniały”, który również myślał, iż losy w dywizji do 145 funtów potoczą się inaczej:
Myśleliśmy z teamem, iż zawalczę z Leronem Murphym w grudniu. Movsar Evloev, Lerone… myślałem o tych dwóch gościach, których wyzwałem na pojedynek. UFC naprawdę chciało walki z Lopesem, ale przynajmniej każdy wie, iż to będzie prawdziwa gratka. Movsar i Lerone bardziej zasługują na ten pojedynek. Pytanie, czy walczyliby tak jak Lopes? Myślę, iż fani docenią pojedynek, który stoczymy z Diego.
Możliwe, iż Movsar oraz Lerone zmierzą się ze sobą w eliminatorze. Niewątpliwie byłaby to intrygująca rywalizacja, tym bardziej, iż obaj na tę chwilę są niepokonani w swoich karierach. Co ciekawe, głos na temat zaistniałej sytuacji zabrał również sam Diego Lopes, z którego wypowiedź znajduje się —> tutaj.

53 minut temu














